W sezonie 2000/2001 strzelił tylko 4 gole, ale w 2001 roku jego pozycja w zespole zaczęła słabnąć, na co wpływ miała zmiana na stanowisku menedżera – Robsona zastąpił Steve McClaren. Ricard grał w „Boro” do końca 2001 roku i wówczas zdecydował się odejść z zespołu w barwach którego zdobył 31 goli w 106 meczach.
Zimą na zasadzie wolnego transferu Ricard przeszedł do bułgarskiego CSKA Sofia. Pobyt w Sofii nie był udany i Ricard wystąpił ledwie w 9 meczach i zdobył 1 gola, a z CSKA zajął 3. miejsce w lidze. Po sezonie wrócił do Kolumbii, tym razem zostając piłkarzem Independiente Santa Fe Bogota. Od czasu odejścia z Middlesbrough jego kariera przypominała równię pochyłą. Po powrocie do Kolumbii był sprawcą wypadku samochodowego, w wyniku którego zginął pasażer auta. W 2003 roku Ricard grał w japońskim Shonan Bellmare, które występowało w J-League Division 2. Latem wrócił do Kolumbii i rok 2003 zakończył w barwach Deportivo Tulua. W 2004 roku został piłkarzem ekwadorskiego Emelecu Guayaquil. Rozegrał 25 meczów i zdobył 17 goli, ale nie dokończył sezonu, gdyż został zdyskwalifikowany na rok za atak na sędziego oraz obsceniczne gesty przeciwko kibicom rywali z Quito. Kara została jednak zmniejszona, a Ricard po raz drugi w karierze zdecydował się na wyjazd do Europy.