Kraj nie mógł utrzymać ich obu, ze względu na zbyt liczne trzody owiec i wołów, które posiadali. Wtedy Abram rzekł do Lota: „Niechaj nie będzie sporu między nami, między pasterzami moimi a pasterzami twoimi, bo przecież jesteśmy krewni. Wszak cały ten kraj stoi przed tobą otworem. Odłącz się ode mnie! Jeżeli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo, a jeżeli ty pójdziesz w prawo, ja – w lewo” (Rdz 13,5-17). Lot wybrał sobie całą dolinę Jordanu i wyruszył ku wschodowi, I tak rozłączyli się obaj. Po odejściu Lota Abram dostał od swojego Pana ziemie izraelskie i miał za zadanie obejść je „wzdłuż i wszerz”.

Po tych wydarzeniach Bóg obiecał Abramowi potomka, ale wyjaśnił mu również, że jego spadkobiercy będą w obcym kraju niewolnikami przez przeszło czterysta lat. Wtedy to Jahwe zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: Potomstwu twemu daję ten kraj, od Rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat.