W przeciwieństwie do Antonella Leonardo nie zawarł inskrypcji z podpisem i datą na parapecie.

Dalsze losy W Kodeksie Atlantyckim znajdują się trzy epigramaty anonimowego poety, które opisują postać na obrazie. Prawdopodobnie portret został wspomniany w Dzienniku Antonia de Beatis, w kolejnym dniu po wizycie kardynała Luigiego d’Aragona w pracowni Leonarda w Ambroise w październiku 1517 roku. Obraz został również wspomniany w Trésor des merveilles de Fontainebleau pod tytułem „Portret księżnej z Mantui”. Z tego powodu podejrzewano, że portret przedstawia Elisabettę Gonzagę, Isabellę Gualandę lub Beatrice d’Este, żonę Ludwika Sforzy.

W XX wieku obraz został na nowo przeanalizowany. Przeprowadzono badania naukowe, które wykluczyły, że obraz namalowano na desce pochodzącej z tego samego drzewa co deska Damy z gronostajem.