Zdaniem autora „Rzeczy o obronie czynnej...” wszyscy zaborcy mają w stosunku do Polaków ten sam cel: „przerobienie” ich na (w zależności od zaboru) na Rosjan, Prusaków lub Austriaków. Różnica jest tylko w sposobie tego „przerabiania”: Ta polityka zaborców wynika z faktu, że polskość kojarzy się zaborcom z ideą wolności która jest przeciwna naturze państw które Polskę rozebrały. Dlatego Polacy chcąc przetrwać powinni powrócić do „obrony czynnej”. Miłkowski definiował ją jako zespół działań zarówno legalnych, jak i nielegalnych których celem miało być wzmocnienie materialnych i duchowych sił narodu – tak aby móc się w sprzyjających okolicznościach wybić się na niepodległość. Jak pisał obrona czynna nie polega na powstaniu, ale nakazuje nie odżegnywać się od onego i mieć je na widoku. Chodzi o powstanie nie „romantyczne”, ale racjonalne, zastosowane do szans przewidywać się dających i przysposabiane na wzór i podobieństwo tego, jak sztab główny pruski sposobi się do możliwych i przypuszczalnych wypadków, zarysowujących się na politycznym horyzoncie Europy. Aby jednak właściwie przygotować się do tego momentu potrzebna jest koordynacja działań i wytworzenie ośrodka centralnego „instytucję narodową” niezależną od zaborców i która tą walką czynną pokieruje.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Zygmunt Miłkowski (pisarz) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.