Kacyka nie należy utożsamiać z szamanem, który używa swej wiedzy i ponadnaturalnej siły dla leczenia, zamawiania i odczyniania.
Życie codzienne Władzę w pueblu sprawowało zazwyczaj dwóch ludzi – wspomniany kacyk i wódz wojenny. W latach panowania Hiszpanów dochodzili jeszcze narzucani przez kolonizatorów administratorzy, a więc gubernator, jego zastępca oraz tzw. fiascales, czyli poborcy podatków.
Życie w pueblu było życiem w grupie i w bliskim kontakcie z otoczeniem, co automatycznie eliminowało indywidualistyczne podejście do rzeczywistości. Indianie Pueblo byli monogamistami, a rozwody należały do rzadkości. Dzieci wychowywano według tradycyjnych wzorców przy minimum dyscypliny. Obowiązywał podział na klany oparte na matriarchacie. Ceremoniał pogrzebowy zakładał pochówek zmarłego w jego najlepszej odzieży z ozdobami; wyposażano go też w żywność. Po pogrzebie obowiązywała czterodniowa żałoba. Pracowano w kolektywie, gdzie obowiązywał równy podział obowiązków i zysków.