Antysemityzm stał się istotnym elementem polityki obozu skupionego wokół Mieczysława Moczara.
Pretekstem do rozpętania publicznej, otwartej kampanii antysemickiej stał się wybuch 5 czerwca 1967 roku wojny sześciodniowej między Izraelem a krajami arabskimi. ZSRR potępił Izrael i zerwał z nim stosunki dyplomatyczne; tak samo postąpiły władze polskie 12 czerwca. Generał Moczar zaczął zasypywać Gomułkę informacjami o rzekomych wybuchach entuzjazmu w środowiskach, które zaczęto nazywać „syjonistycznymi”. Władze zaczęły organizować wiece w zakładach pracy, potępiające żydowskie „zapędy imperialistyczne”. Pomimo oficjalnego stanowiska władz Polski Ludowej, część mieszkańców Polski sympatyzowała z Izraelem. Ukuto w tych kręgach powiedzenie „nasi Żydzi pobili ich Arabów”. W związku z tym MSW i podległe im służby zaczęły rejestrować proizraelskie wypowiedzi jako syjonistyczne. Nieznane do tego czasu szerzej pojęcie „syjonizm” stało się podstawą marcowej propagandy. Nastroje wrogie Żydom pojawiły się w kręgach partyjnych, wojskowych i milicyjnych, również wśród prorządowych katolików skupionych wokół Stowarzyszenia „PAX”.