Śledztwo w sprawie Bełżca koncentrowało się głównie na osobie Oberhausera. Niemniej śledczy zdołali zidentyfikować ośmiu innych podejrzanych. Mimo wielu wysiłków nie udało im się natomiast wpaść na trop Lorenza Hackenholta, esesmana który zaprojektował i obsługiwał komory gazowe Bełżca.
Uwarunkowania prawne W czasie, gdy toczyły się śledztwo i proces przeciw członkom załogi Bełżca, w zachodnioniemieckim kodeksie karnym (Strafgesetzbuch – StGB) brak było przepisów odnoszących się bezpośrednio do zbrodni ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości, czy też zbrodni wojennych. Z tego powodu osoby oskarżone o udział w najcięższych zbrodniach narodowego socjalizmu mogły być sądzone wyłącznie z artykułu 211 StGB (morderstwo). Zbrodnie nazistowskie, które były motywowane nienawiścią rasową – przede wszystkim związane z eksterminacją Żydów – były zazwyczaj kwalifikowane jako „morderstwo z niskich pobudek”, dokonane w sposób „okrutny” i „podstępny”. Sam fakt służby w obozie zagłady nie był wystarczającą przesłanką do wydania wyroku skazującego – oskarżonemu należało udowodnić, iż osobiście dokonywał zbrodni.