Już wówczas uchodził za arbitra elegancji. Jako architekt nie stworzył żadnego obiektu budowlanego.
Swój pierwszy plakat – Wielka Zabawa Kostjumowa – zaprojektował i pokazał w 1917, będąc jeszcze studentem Politechniki. Jako grafik współpracował m.in. z takimi pismami jak „Pro Arte et Studio”, „Skamander”, „Wiadomości Literackie”, „Pani”, „Teatr i Życie Wytworne” oraz „Arkady”. Dzięki pracy wniknął do środowiska literackiego – szczególnie bliskie relacje łączyły go z skamandrytami. W 1923 wraz z kolegami – Jerzym Gelbardem, Antonim Bormanem i Janem Mucharskim otworzył w Warszawie atelier graficzne „Plakat”. Firma oprócz afiszy wykonywała projekty ilustrowanych anonsów prasowych, etykiet, dekoracji wnętrz sklepów i lokali, oraz opraw plastycznych rozmaitych imprez. On sam zaś projektował w dużej liczbie reklamy dla przedwojennych firm polskich i zagranicznych, m.in. Wedla, Orbisu, Fabryki Czekolady Fruzińskiego, sklepów Herse'a, Pommery & Greno z Reims oraz istniejącego do dzisiaj Dunlopa. W dwudziestoleciu międzywojennym stworzył ok. 500. plakatów. Najlepszy, a na pewno najbardziej znany z nich to afisz Radion sam pierze, wykonany w 1926 na zamówienie fabryki chemicznej Schicht (późniejszej Schicht-Lever). Jego utrzymane przeważnie w stylistyce art déco plakaty znała cała Polska – oblepione nimi były miasta duże i małe.