Próba ta jednak pokazała, że istnieje szansa na uratowanie przynajmniej części Jeziora Aralskiego, dlatego we wrześniu 1996 podjęto jeszcze raz budowę czternastokilometrowej tamy, szerokości 30 metrów. Zaprojektowano w niej specjalne jazy – przepusty, pozwalające na przepływ części wody z północnej do południowej części jeziora. Tak jak poprzednia konstrukcja, tak i ta tama zbudowana była z miejscowych materiałów, głównie z piasku. Ukończona wiosną 1997 roku przetrwała w tej postaci jeszcze rok następny (w tym czasie zaobserwowano bardzo wyraźną poprawę stanu wód północnej części jeziora i otaczającego regionu), a pod jego koniec rozpoczęto prace nad wzmacnianiem tamy betonowymi umocnieniami. Na wiosnę 1999 ciśnienie wód przerwało część tamy na odcinku pięciu kilometrów powodując ponownie spadek poziomu jeziora północnego i przepływ wód na południe, gdzie w większości bezpowrotnie wsiąkły w ziemię i wyparowały.