Są to Zefiry, kierujące ku brzegowi muszlę, na której stoi naga Wenus. Oboje są bardzo skąpo odziani, mają na sobie tylko zwiewne chusty. W tle można zauważyć kwiaty, linię horyzontu i drzewa o wydłużonych liściach. Widać tu charakterystyczne cechy dla malarstwa Botticellego – jasne, lekkie kolory, oszczędnie stosowany światłocień, a przede wszystkim zamiłowanie do płynnej, giętkiej, falistej linii, będącej jego głównym środkiem wyrazu.

Elementy oddzielone są od siebie zmianami tonacji i nasycenia, a nie twardym konturem. Wszystkie przedmioty są wręcz pedantycznie zdobione. Szaty sprawiają wrażenie nadzwyczaj przewiewnych i lekkich. Światłocienie nie grają w obrazie znaczącej roli, ważniejsza jest barwa, jednakże po delikatnie zarysowanych cieniach można określić, że światło pada z prawej strony. Delikatne światłocienie, służą głównie do zarysowania mięśni, zagłębień ciała ludzkiego oraz nadaniu wypukłości niektórym elementom szat. Kompozycyjnie dzieło jest zamknięte, raczej proste, nieskomplikowane.

Nagość Wenus, jej s-kształtna poza i sposób przedstawienia ciała wzorowane są wyraźnie na starożytnych posągach.