Album rozpoczyna kompozycja Pipes of Peace, która nie przypadkowo jest pierwszą piosenką na płycie. Paul chciał, by wraz z Tug of Peace tworzyły kontrast do otwierający poprzedni album Tug of War. Warto zwrócić także uwagę na podobne rozpoczęcia obu utworów, w których na początku słyszymy "dziwne odgłosy", oraz na podobne zakończenia opartych o sekcję instrumentów smyczkowych. Umieszczenie Pipes of Peace w tym miejscu nosiło także znamiona akcji promocyjnej, gdyż znajdowała się tuż przed Say Say Say (utwór jako pierwszy wydany na singlu) – piosenką, którą McCartney widział jako potencjalny numer 1. Nie mylił się, gdyż piosenka zyskała ogromną popularność na całym świecie i znacząco podniosła sprzedawalność albumu. Wróćmy jednak do piosenki Pipes of Peace, którą promował teledysk (drugi z tego albumu po Say Say Say), w którym zostało zrekonstruowane wydarzenie z grudnia 1914 roku, gdy walczące ze sobą wojska Ententy i państw centralnych przerwały walki na okres Świąt Bożego Narodzenia, tzw. rozejm bożonarodzeniowy. Piosenką numer dwa jest przebój Makki (tak Paula nazywają jego fani) i Jacksona Say Say Say. Chwytliwa i wpadająca w ucho melodia, piękne wokale i charyzma Michaela przyczyniły się do wielkiego sukcesu tej piosenki. Warto tutaj podkreślić ogromną rolę promocji w sukcesie tej piosenki.