Pod pseudonimem Karol Robert napisał: „Dramatische Dichtungen: Tristan und Isolde, David und Bathseba” (1871).
Eduard Hartmann wykorzystał szereg idei Arthura Schopenhauera i głosił, że duchową osnową wszystkiego, co istnieje, jest nieświadomy pierwiastek, w którym zawarta jest wola i przedstawienie. Filozofia Hartmanna opiera się głównie na nieświadomości, którą usiłuje uzasadnić na podstawie teologii i faktów życia duchowego. Dla wytłumaczenia istoty organizmów trzeba przyjąć kierownicze, celowo działające, choć organizmom nieuświadomione siły wyższe. Rozumna i wolą obdarzona siła przejawia swe działanie nie tylko w sferze cielesnej, w instynkcie itd., ale też w ludzkim duchu, w popędzie płciowym, w uczuciach, charakterze, twórczości artystycznej, mowie, w myśleniu i historii, gdzie pojedyncze jednostki pracują nieświadomie dla wielkich celów świata. To „nieświadome” Hartmanna jest syntezą „ducha” Hegla, „nieświadomego” Schellinga i „woli” Schopenhauera. Hartmann określa swój system jako konkretny monizm, a swoje stanowisko teoriopoznawcze jako transcendentalny realizm.