Występami w tym klubie „Kiwi” udowodnił, że nawet na takim krańcu świata jak Nowa Zelandia rodzą się niezwykle utalentowani piłkarze.
Przełom w karierze Rufera W 1982 roku nastąpił przełom w historii nowozelandzkiej piłki – po raz pierwszy w historii „All Whites” udało się awansować do Piłkarskich Finałów Mistrzostw Świata, a ogromny wkład w to miał sam Wynton. Na tym mundialu przegrali wszystkie z trzech meczów – kolejno z Brazylią, ZSRR i Szkocją. Jednak na hiszpańskim mundialu Wynton Rufer był jedynym zawodnikiem Nowej Zelandii, któremu nie można było nic zarzucić. Bramki nie strzelił, lecz jego kąśliwe strzały sprawiały wiele problemów golkiperom rywali, zaś jego efektowne rajdy i wspaniałe dryblingi doprowadzały do łez nawet najlepszych obrońców. Rufer nie był typem zawodnika, który mógłby wziąć na siebie całą grę i w pojedynkę wygrać mecz. Znacznie później to właśnie Wynton Rufer został wybrany Najlepszym Piłkarzem XX Wieku na kontynencie australijskim. W latach 1995 i 1999 doznał wielkiego zaszczytu, a mianowicie został wybrany do popularnej w tamtym czasie Reprezentacji Świata FIFA jako reprezentant swojego kontynentu. Występował również w reprezentacji Nowej Zelandii, zarówno juniorskiej, jak i seniorskiej.