Górnej granicy wymiarów nie stanowi sama głębokość toru wodnego, lecz opłacalność i możliwości portów. Zaprojektowane dla wspólnego przedsięwzięcia szwedzkiego armatora Stena Bulk i rosyjskiego Sovcomflotu tankowce typu B-Max osiągają 325 m długości, 68 m szerokości i 266 500 DWT przy zanurzeniu 14,5 m. Mają one przewozić ropę naftową ładowaną w rosyjskim porcie Primorsk i są największymi tankowcami zdolnymi do żeglugi po Bałtyku.

Baltimax w polskiej żegludze W początkach lat 70. XX wieku, w związku z decyzją o imporcie ropy naftowej z Zatoki Perskiej i budową Portu Północnego w Gdańsku, Polska zamówiła największe zbiornikowce mogące wejść na Bałtyk. Wielkość jednostek limitowała głębokość Cieśnin Duńskich, którą po badaniach hydrotechnicznych określono jako bezpieczną dla zanurzenia do 15 m. W latach 1974–1975 Polska Żegluga Morska odebrała sześć takich statków: m/t Kasprowy Wierch (1974) oraz m/t Czantoria, Giewont II, Rysy II, Sokolica II i Zawrat (1975). Były to największe jednostki w historii polskiej floty handlowej tamtego okresu. Zwodowany w 1974 roku w stoczni Hamburga „Kasprowy Wierch” miał 283,89 m długości całkowitej i 43,45 m szerokości, przez dłuższy czas pozostając największym statkiem zbudowanym w tej stoczni.