Miał przy tym duży dystans do swej roli szefa czasopisma, deklarując, że teraz wzięli się za niego ludzie do końca nierozsądni i nieodpowiedzialni, którym nikt przy zdrowych zmysłach nie powierzyłby nawet koszenia trawnika. Zastrzegł też, że nie obiecuje podwyższenia jakości magazynu, ponieważ dobrze, jeśli efekty pracy nie są dokładnie przeciwne do zapowiadanych. Wiele lat później określił się mianem przybranego ojca „Top Secretu”.
Od następnego numeru w redakcji zatrudniani byli kolejni ludzie, którzy utworzyli tzw. Zepsół. Byli to m.in. Emil Leszczyński (ps. „Emilus”), Aleksy Uchański i Piotr Gawrysiak (tworzący teksty razem pod ps. „Alex & Gawron”), Marcin Baryłka (ps. „Kaczor”), Maciej Wiewiórski (ps. „Wiewiór” i „Mr Undefined”), Rafał Piasek (ps. „Bad Joy”) i Dariusz Michalski (ps. „Sir Haszak”). Ukształtowali oni niepowtarzalny, luźny styl czasopisma, który czynił je, według słów Dariusza Michalskiego, pismem afiliowanym przy klubie dyskusyjnym, zwanym Zepsołem, dla którego ważna była dobra zabawa: rzucanie nowych pomysłów możliwych i niemożliwych do realizacji, błyskotliwe wymiany zdań, zestawy dowcipów i zabawa formą.