Wedle starożytnych Anaksymenes nazywał powietrze bogiem, a także rzeczom, które z niego powstały, nadawał takie mianoAugustyn, O Państwie Bożym, VIII, 2 (=Diels-Kranz, 13 A 10).
Powstawanie rzeczy z powietrza Pogląd Anaksymenesa, w przeciwieństwie do teorii Anaksymandra o apeironie, bardziej skupia się na poszukiwaniu wyjaśnienia empirycznego niż metafizycznego. Z racji ruchliwości daje lepszą, bardziej obrazową metodę tłumaczenia zmian jakie zachodzą podczas stawania się. Informuje o tym Plutarch:
„Anaksymenes mówi, że materia, ściśnięta i skondensowana, jest zimna, a rozrzedzona i luźna (bo i takiego używa słowa) jest ciepła. Dlatego nie jest pozbawione racji powiedzenie, że człowiek wypuszcza z ust zarówno ciepło, jak i zimno. Oziębia się bowiem oddech ściśnięty i zagęszczony wargami, gdy jednak usta się rozluźnią, wylatuje i staje się ciepły wskutek rozrzedzenia”.Plutarch, De prim. frig., 7, 947 F (=Diels-Kranz, 13 B 1); K. Leśniak.
Jest to kolejny dowód zaczerpnięty z doświadczenia, jaki Anaksymenes przywołał dla potwierdzenia swej tezy.