Tu 21 marca tegoż roku otrzymał stopień pułkownika i już miesiąc później awans na generała-majora. W następnym roku sejm nadał mu poprzez indygenat szlachectwo polskie.
Podczas konfederacji barskiej wysłany przez Stanisława Augusta do Berlina w celu uzyskania pomocy pruskiej nic nie mógł osiągnąć. Gdy konfederaci 3 listopada 1771 porwali króla, pośpieszył mu jako pierwszy z pomocą i odwiózł na Zamek Warszawski. Według opinii Stanisława Augusta należał do tych nielicznych wojskowych pruskich i polskich, -którzy najwybitniejszy umysł i obyczaje łączyć umieli z gruntowną znajomością wojennego rzemiosła-.
Cocceji był parokrotnie wysyłany na misje dyplomatyczne (w rzeczywistości zwiadowcze): w r. 1770 do Amsterdamu, w 1774 do Italii i w 1776 do Turcji, prawdopodobnie by zbadać przygotowania wojenne Turcji i Rosji. Był blisko zaprzyjaźniony z bratankiem królewskim, podskarbim wielkim litewskim i regimentarzem koronnym ks. Stanisławem i służył mu radą i pomocą przy reorganizowaniu wojska polskiego po I rozbiorze, był stałym rezydentem w jego pałacach w Korsuniu i na warszawskim Frascati.