z ministrem spraw zagranicznych Peterem van der Bylem.

W 1976 r., kiedy konflikt przekształcił się w wojnę partyzancką, lord Richard użył swych znajomości, by zaciągnąć się do rodezyjskiej armii i brać udział w jej działaniach. Jego przyjaźń z van der Bylem powodowała, że mógł relacjonować zdarzenia, do których nie dopuszczano innych dziennikarzy. Pisane przez niego sprawozdania były drukowane w licznych magazynach, min. w Timesie. Relacjonował również konflikt dla telewizji ITN TV. Był również producentem i prezenterem programu Front Line Rhodesia emitowanego w TV Eye.

Z natury lubiący przygody, lord Richard często towarzyszył wojskom rządowym podczas operacji bojowych, nosząc mundur i karabin. Sam wielokrotnie otwierał ogień do partyzantów. Ignorował stwierdzenie, że takie zachowanie jest niebezpieczne i nieprzystoi dziennikarzowi.

Lord Richard był nazywany przez niektórych dziennikarzy „młodym Winstonem”, co porównywało jego karierę ze wczesną karierą późniejszego premiera Winstona Churchilla, który pisał reportaże wojenne z kolonialnych konfliktów w Indiach, Sudanie i z wojen burskich. To przezwisko nie było jednak powszechnie używane.