Pracowaliśmy od świtu do zmroku, stojąc po kolana w błocie. W nocy nie mogliśmy spać atakowani przez tysiące moskitów. Codziennie trzech lub czterech z nas zapadało na malarię.
W związki małżeńskim z Lubą Brojde (Żydówką urodzoną w Drohobyczu) urodził mu się syn Michel.
Po aresztowaniu za działalność wywrotową, w 1930 roku został deportowany do Francji. W Marsylii zetknął się z radziecką siatką wywiadowczą, dla której pracował przez kolejne trzy lata. Dla wywiadu radzieckiego był bardzo cennym nabytkiem, ponieważ był zażartym komunistą znającym wiele języków w tym francuski i niemiecki. W 1933 roku francuska policja wpadła na trop tej siatki, Trepper musiał uciekać do Berlina, skąd z pomocą ambasady ZSRR przedostał się do Moskwy. Później dołączyła do niego żona wraz z synem.
W 1936 roku został wysłany do Paryża – już jako agent Głównego Zarządu Wywiadowczego – z zadaniem ustalenia kto, jak i dlaczego przed trzema laty wsypał jego kompanów z komunistycznej siatki wywiadowczej.