Następnego dnia Legion otrzymał sztandar w holenderskich barwach narodowych. Do połowy sierpnia liczył już ponad 1 tys. ludzi. Pod koniec 1941 r. przerzucono go w celu przeszkolenia bojowego na teren Rzeszy. Okazało się jednak, że duża część kadry oficerskiej i podoficerskiej nie spełniała odpowiednich warunków i dlatego została odesłana do Holandii i zastąpiona Niemcami.
W styczniu 1942 r. Legion został przerzucony na front pod Leningrad, gdzie w ramach Grupy Armii „Północ” toczył bardzo ciężkie walki w rejonie Wołchowa. W celu nagłośnienia propagandowego jego działań władze niemieckie wysłały ponadto do ZSRR jednostkę holenderskiego Czerwonego Krzyża oraz ok. 50 dziennikarzy, fotoreporterów i operatorów filmowych. Holenderscy legioniści prowadzili krwawe walki obronne w ramach kampanii zimowej. W marcu ponieśli bardzo ciężkie straty, które zredukowały liczebność Legionu do zaledwie 20% stanu wyjściowego. Pomimo niepowodzeń zostali wyróżnieni pochwałą za dzielność w specjalnym rozkazie niemieckiego OKH, co wzmocniło chwiejące się morale jednostki. Późną wiosną 1942 r. Legion otrzymał uzupełnienia (liczył wówczas ok. 2,5 tys. ludzi) i włączono go ponownie w skład Grupy Armii „Północ”. 5 lutego 1943 r. holenderski ruch oporu zabił w kraju dowódcę Legionu, gen. H. Seyffardta.