Początki kariery, Fluxus, szkolenie plastyczne Brötzmann mając 14–15 lat zaczął grać na fortepianie w amatorskich zespołach swingowych. Po usłyszeniu na żywo bebopu w wykonaniu Sidneya Becheta, zaczął się samodzielnie uczyć gry na saksofonie.
Przeniósł się do Wuppertalu, gdzie studiował sztuki plastyczne, jednocześnie ucząc się gry na klarnecie. Podczas studiów (i przez jakiś czas po ich ukończeniu) był związany z awangardowym ugrupowaniem artystycznym Fluxus. Był asystentem Nama June'a Paika, wraz z nim tworzył instalacje audio-wizualne w muzeach i uczestniczył w performances Fluxusowych Zob. „The Wire” nr 236, str. 84. Brötzmanna fascynowało Fluxusa specyficzne podejście do sztuki:
Szybko jednak poczuł się zawiedziony sceną artystyczną i rzucił karierę plastyczną. Większość okładek swoich płyt projektuje jednak sam (są to przeważnie litografie), a w latach dziewięćdziesiątych miał wystawę pracZob. „The Wire” nr 226, str. 79. Część jego prac graficznych zostało wydanych w postaci książki.