Wiedziano, że ma kontakty z kołami polskimi: Gazetą Olsztyńską i Mazurskim Przyjacielem Ludu, za co pozbawiono go pomocy materialnej (darmowe obiady, zwolnienie z czesnego, stypendium), ale nie relegowano z uczelni, obawiając się reakcji polskiej propagandy. Pozostał jednak pod dyskretną obserwacją niemieckiej policji. W Berlinie Obitz nawiązał kontakt z mazurskimi działaczami rozbitego w Ełku Masurenbundu, m.in.: braćmi Janem i Gustawem Sawitzkimi, A. Szymańczykiem, doktorem Dziobkiem; wspólnymi siłami reaktywowali w Berlinie Związek Mazurów – Masurenbund, 20 listopada 1926 i założyli Centralną Radę Mazurów, jako przeciwwagę dla Heimatdienstu – Wschodniopruskiej Służby Ojczyźnianej.
1 maja 1929 roku ukazał się pierwszy numer pisma pt. Cech" – Masurisscher Brief", a od nr 2: Cech – Organ des Masurenbundes", z podtytułem "Gwara nasa, trzymaicie się!", później: "Wiara nasa, trzymaicie się!" – znaczy to: Mazurzy trzymajcie się razem, nie dajcie się przeciwnościom losu, bądźcie sobą... Cyklicznie ukazywał się felieton pisany gwarą mazurską pt. "Fryc z Płowcow soli im!". Początkowo miesięcznik wychodził w maszynopisie, a od listopada 1930 był drukowany i ukazywał się do 1933.