Dobrze usytuowane jednostki niemieckie raziły celnym ogniem broni maszynowej kolumnę wojsk powstańczych, która podzieliła się na dwie części. Trzy bataliony harcerskie nacierały po lewej stronie drogi i wiązały główne siły nieprzyjaciela. Główne siły zgrupowania pod osłoną natarcia obeszły Pęcice z prawej strony.

Oddziały nacierające bezpośrednio na Pęcice poniosły duże straty w zabitych i wziętych do niewoli. 31 powstańców poległo, a 80, w większości rannych, zostało pochwyconych. 20 osób oszczędzono na skutek wstawiennictwa jednego z oficerów niemieckich, Ślązaka z pochodzenia. Pozostałych 60 powstańców poddano torturom i rozstrzelano 2 sierpnia 1944 roku około godziny 18 na terenie parku pałacowego w Pęciach.

Do Lasów Sękocińskich, a następnie do Lasów Chojnowskich dotarła grupa licząca około 400 powstańców (reszta rozproszyła się po okolicznych miejscowościach). Po dozbrojeniu oddział dowodzony przez ppłk. Sokołowskiego ruszył w nocy z 18 na 19 sierpnia na pomoc walczącej Warszawie, jednak został rozbity przez siły niemieckie w okolicach Wilanowa.