Śmierć 15 sierpnia 1990 roku Wiktor Coj zginął w wypadku samochodowym swojego Moskwicza 2141, gdy wjechał pod autobus na przeciwległym pasie jezdni na 35. kilometrze drogi P128 Sloka–Talsi. Przyczyną kolizji było prawdopodobnie zmęczenie muzyka i zaśnięcie za kierownicą. Stwierdzono, że Coj w ciągu 48 godzin przed wypadkiem nie spożywał alkoholu. Śmierć Wiktora Coja była szokiem dla wielu fanów, a kilku z nich rzekomo popełniło samobójstwo. Niektórzy wątpią w wersję mówiącą o wypadku, np. żona muzyka nie chciała wierzyć, że mógł zasnąć za kierownicą. Pojawiły się też teorie morderstwa i samobójstwa.
W chwili śmierci miał 28 lat. Został pochowany w na Cmentarzu Bogosłowskim w Petersburgu. thumb|Grób Wiktora Coja w 2023 roku
Odbiór w Polsce Szerszej popularyzacji Wiktora Coja w Polsce sprzyjała książka Konstantego Usenki Oczami radzieckiej zabawki, która opowiada o rosyjskiej alternatywnej scenie muzycznej od początków punk rocka i nowej fali. Ponadto w 2018 roku w niektórych instytucjach kultury w Polsce był pokazywany rosyjski film Lato, który obrazuje postać Wiktora Coja i jego zespołu.