Przy projektowaniu 924 brano pod uwagę wiele koncepcji zastosowania napędu. Dla zachowania idealnego prowadzenia pojazdu, zrezygnowano z silnika za tylną osią. Przeszkodą było także czerpanie części z regałów magazynowych Volkswagena. Za nowoczesne rozwiązanie zaczęto wtedy uważać chłodzenie cieczą, silnik z przodu i przedni napęd. Nie skuszono się jednak na panujące wówczas (i do tej pory) trendy. Inżynierowie Porsche wiedzieli, że takie rozwiązanie nie może mieć miejsca w sportowym aucie. Korzystając z doświadczenia przy produkcji modelu Porsche 914, zrezygnowano również z centralnie ułożonego silnika, który był bardzo niewygodny w obsłudze i drastycznie ograniczał miejsce w kabinie. Ostatecznie przyjęto silnik z przodu, skrzynię biegów z tyłu. Taki układ, zwany transaxle, dawał wyśmienite rezultaty.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. Dziewięćset dwudziestka czwórka okazała się hitem rynkowym. Na tańsze Porsche, w porównaniu do innych produktów firmy, mogło pozwolić sobie znacznie więcej nabywców niż dotychczas. W ciągu 10 lat produkcji z taśm zakładów NSU w Neckarsulm zjechało około 120000 sztuk (dla porównania - model Porsche 911 Turbo sprzedał się od początku produkcji do 2001 roku w około 15000 egzemplarzy).