Z czasem tematyka świecka zaczęła wypierać kościelną, a dotychczasowe misterium kościelne zaczęło przyjmować formę ludycznej farsy lub moralitetu, w którym cnoty walczą z ludzkimi przywarami, a żądze dobre zmagają się ze złymi. Z czasem sztuki sięgały coraz bardziej do spraw życia codziennego, a także przeniosły się z placów do sal. Teatr uwolnił się od wpływów kościelnych.
Zobacz też
Literatura polska – średniowiecze