W konflikcie z Rzymem Rosnąca siła państwa Marboda stworzyła poczucie zagrożenia we władzach rzymskich. W 6 n.e. podjęły one działania mające na celu zniszczenie państwa Marboda. Do wyprawy zmobilizowano znaczne siły – w sumie 12 legionów – które miały uderzyć w dwóch kolumnach: mniejszej pod wodzą Sentiusa Saturninusa od zachodu i większej, pod wodzą Tyberiusza od południa. Kampania została jednak przerwana zaraz po rozpoczęciu na skutek wybuchu powstania w Panonii. Sam Marbod, znając siłę rzymskiej armii, starał się unikać bezpośredniej konfrontacji, szukając jednocześnie porozumienia na drodze dyplomatycznej. W wyniku tych okoliczności w tym samym 6 roku n.e. doszło do porozumienia między Marbodem a Rzymianami, w którym Cesarstwo uznało w Marbodzie króla i przyjaciela Rzymu, a państwo Markomanów weszło w ponad dziesięcioletni okres względnego pokoju i spokoju, okupiony polityczną uległością wobec Cesarstwa. Okres pokoju spowodował rozwój gospodarczy państwa i napływ rzymskich kupców, którzy, według Tacyta, utworzyli nawet w stolicy państwa Marboda, Marobudum, własną faktorię (Roczniki, II 62). W państwie markomańskim osiedlili się, prawdopodobnie, również rzymscy rzemieślnicy.