W ostatniej, 120 minucie Rudolf Belin strzelił gola, dającego drużynie historyczny awans do finału i z miejsca stając się bohaterem nie tylko Dinama Zagrzeb, ale i chorwackiej piłki. W pierwszym meczu finałowym, rozgrywanym na Maksimirze Dinamo wygrało 2:0, chociaż wynik nie do końca oddawał prawdziwy charakter meczu – Leeds przeważało przez większą część meczu, ale swojej wyraźnej przewagi nie potrafiła zamienić na bramkę. Pierwszą bramkę „Niebiescy” strzelili w 39 minucie – Rudolf Belin rozciągnął na prawą stronę, gdzie swój rajd rozpoczął Danijal Perić, który doskonale zacentrował piłkę, a Marijan Cercek wykończył strzałem głową tę akcję. Ten gol wzbudził jednak kontrowersje, gdyż sędzia przy wyskoku Cerceka do piłki nie zauważył, że obrońca gości dostał od niego łokciem w twarz. Na nic zdały się protesty – gol został uznany. Drugi gol padł w 60 minucie, kiedy to najlepszy zawodnik Dinama – Slaven Zambata, rozpędził się, mając sporo miejsca na lewej stronie, wrzucił do nadbiegającego Krasnodara Rory, który pięknym strzałem z woleja wykończył akcję gospodarzy. Kibice i dziennikarze oglądali ze zdumieniem jak jugosłowiańska jedenastka poczyna sobie w tym meczu. Następny mecz, rozgrywany w Leeds zakończył się bezbramkowo, chociaż cały mecz to szaleńcze ataki Anglików.