Filip August uznał Artura za prawowitego księcia Bretanii, Andegawenii, Maine i Poitou, a nawet za następcę tronu Anglii. Następnie Artur zaatakował Poitou. Tam 31 lipca 1202 r. zaskoczył go Jan bez Ziemi pod zamkiem Mirebeau (gdzie Artur oblegał swoją babkę – Eleonorę Akwitańską), wziął młodzieńca do niewoli i uwięził w Falaise (jego strażnikiem był Hubert de Burgh). W tym samym czasie siostra Artura – Eleonora została również pojmana i uwięziona w Corfe. W następnym roku przeniesiono go do Rouen (tam strażnikiem był Wilhelm de Braose) – tu najprawdopodobniej 6 kwietnia 1203 Artur zniknął bez śladu.

Wokół tajemniczej śmierci Artura narosło wiele hipotez. Jedna z nich głosi, że strażnicy bali się wyrządzić młodemu księciu jakąkolwiek szkodę, więc został on zabity osobiście przez króla Jana, a jego ciało wrzucono do Sekwany. Roczniki Margam tak opisują śmierć księcia: