Wenecjanie mieli 116 zabitych i 250 rannych. Bitwa ta, chociaż nierozstrzygnięta, pokazała, że można stawić czoła tureckim żaglowcom, nawet jeśli mają przewagę liczebną.

Po bitwie 10 lipca Turcy wznowili przerzut wojsk na wyspę i przez następne 6 tygodni obie floty w większości stały naprzeciw siebie bezczynnie, nawet w czasie ciągłych walk na lądzie między Turkami a garnizonem miasta. Pisani pożeglował wzdłuż zachodniego wybrzeża wyspy, wracając z nowym 80-działowym liniowcem Leone Trionfante, dwoma transportowcami mającymi na pokładzie 1500 żołnierzy weneckich oraz statkiem załadowanym żywnością dla walczących na wyspie wojsk austriacko-weneckich. Dnia 21 lipca przybyły maltańskie posiłki złożone z 4 liniowców, 5 galer i 2 małych statków. Natomiast 31 lipca przybyły 4 galery papieskie, 5 hiszpańskich, 3 toskańskie i 2 genueńskie oraz 4 papieskie liniowce.

Wzmocniona flota spróbowała ataku, jednak bez większego skutku głównie z powodu braku wiatru. Wszystko, co udało się uczynić, to użycie galer dla wsparcia nieudanej wycieczki z miasta w nocy z 18 sierpnia na 19 sierpnia. Dnia 21 sierpnia przybyło jeszcze 6 hiszpańskich liniowców pod wodzą markiza de Mari.