Walczył na Bukowinie i we wschodniej Małopolsce, gdzie z 2 szwadronem stoczył pod Tłumaczem zacięty bój.

Gdy na początku czerwca 1915 formacje II Brygady uległy reorganizacji rotmistrz Zbigniew Dunin-Wąsowicz został dowódcą 2 dywizjonu kawalerii (2 i 3 szwadron) II Brygady. Zginął 13 czerwca 1915 roku, prowadząc szarżę pod Rokitną na czele szwadronu liczącego 63 ułanów. Jego śmierć opisał uczestnik szarży Stanisław Rostworowski:

Rotmistrz krzyknął: Zdawajsia! i stała się rzecz nieoczekiwana. Ci ukryci w głębokim okopie sołdaci rosyjscy, których ułani nawet szablą dosięgnąć nie mogli, zdrętwieli na widok pędzących, ręce wznieśli do góry i o zmiłowanie prosili.Okop był zdobyty. Ale z lewej i prawej flanki ogień nie zesłabł: owszem. wzmógł się jeszcze.Padła "Hochla" pod rotmistrzem, chcieli go ratować – dał znak ręką, by jechali dalej, z rewolwerem w ręku zerwał się, strzelił kilkakrotnie wzdłuż okopu, ale wnet się zachwiał, słaniając się przeszedł kilkanaście kroków i upadł z przestrzelonym bokiem. Krew musiała gwałtownie uchodzić, osłabł – i usnął na wieki. mały|Portret z czasów legionowych pędzla rotm. Józefa Świrysz-Ryszkiewicza (1915) Pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie (grobowiec zbiorowy rokitniańczyków – kwatera 67).