Pierwsze natarcia sprzymierzonych Naczelny wódz sprzymierzonych, książę Marlborough, wraz z armią 63 000 Anglików, Holendrów i Austriaków (48 dział), maszerował naprzeciw armii francusko-bawarskiej stacjonującej wokół Donauwörth. Wczesnym rankiem 2 lipca siły, złożone z 6000 grenadierów dowodzone przez generała Goora ruszyły na twierdzę Schellenberg. Pozostałe oddziały poruszały się wolno na tyłach. Wraz z przybyciem na miejsce, wojska sprzymierzonych uformowały szyki bojowe i przygotowywały się do natarcia, a angielskie działa zatoczono na pozycje. Po rozpoczęciu się natarcia angielska artyleria wzięła w krzyżowy ogień szczyt wzgórza, doprowadzając do zamieszania wśród wojsk francuskich. Przed zmierzchem sprzymierzeni ruszyli do pierwszego ataku, który został przełamany przez śmierć generała Goora. Obrona francusko-bawarska okazała się za silna, a kolejny atak wroga okazał się nieskuteczny.