Grę pojedynczą wygrał także w 1933 (w finale z Ernestem Wittmannem), w 1935 (z Kazimierzem Tarłowskim), 1936 (ponownie z Tarłowskim) oraz w pierwszej edycji powojennej w 1945 (z Władysławem Skoneckim). Szansy na piąty triumf – i tym samym zdobycie Pucharu Millera – nie wykorzystał w 1937 i 1938, w pierwszym finale ulegając Tarłowskiemu, w drugim Tłoczyńskiemu. Rywalizacja krajowa z Ignacym Tłoczyńskim (który ostatecznie w 1939 został mistrzem Polski po raz piąty) cieszyła się dużym zainteresowaniem kibiców.

W rywalizacji zagranicznej Hebda odnosił stosunkowo mniej sukcesów niż Tłoczyński, ale miał na koncie m.in. zwycięstwo nad znanym Australijczykiem Vivem McGrathem w mistrzostwach Francji w 1933, a w meczach towarzyskich (międzyklubowych) pokonał Niemca Hennera Henkela i Francuza Jeana Borotrę. W zespole narodowym w Pucharze Davisa lwowianin debiutował w maju 1931, przyczyniając się do zwycięstwa nad Norwegią. W 1935 pokonał w ramach tych rozgrywek reprezentanta Afryki Południowej Vernona Kirby’ego, półfinalistę mistrzostw USA rok wcześniej. Dobrą dyspozycję prezentował także w 1936, kiedy w meczu z Austrią zdobył dwa punkty singlowe, pokonując Georga von Metaxę i Adama Baworowskiego. Nie wystarczyło to jednak do zwycięstwa Polski.