73 mln dolarów.
Bloomberg był uważany za jednego z tzw. „republikanów tylko z nazwy”. Zgodnie z terminologią przyjętą w Stanach Zjednoczonych jest liberałem, opowiada się m.in. za legalizacją małżeństw tej samej płci oraz za ograniczeniem prawa do posiadania broni, rozszerzeniem zakazu palenia. Za jego rządów doszło do dalszego zmniejszenia się przestępczości (zainicjował uruchomienie specjalnej linii telefonicznej, każdy mieszkaniec miasta może zadzwonić pod numer 311 i zgłosić ewentualne zakłócenia porządku publicznego, przestępstwa czy nieczystości na ulicach). Zwiększono także wysokość podatku od nieruchomości o 18,5%. Niepowodzeniem skończyły się promowane przez niego próby zorganizowania igrzysk olimpijskich w Nowym Jorku w 2012. Bloomberg opowiada się za bardziej liberalnym stosunkiem do kwestii imigracyjnych i zalegalizowaniem statusu imigrantów.