American Indian Film Institute).
Na temat współczesnej sytuacji amerykańskich Indian i ich problemów w życiu i filmie oraz o uprzedzeniach rasowych, z którymi nierzadko spotykał się osobiście, Will Sampson opowiadał często podczas spotkań w szkołach, domach kultury, rezerwatach Indian i więzieniach. Sam mający problemy z ukończeniem szkoły i alkoholem, część dochodów za swoje role filmowe przeznaczył na kalifornijski projekt Red Wind, pomagający Indianom borykającym się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Ponieważ uważał się przede wszystkim za Muscogee i artystę, a dopiero potem za aktora, chętnie malował i uczestniczył w wystawach swoich prac, organizowanych w prestiżowych galeriach i muzeach USA.
Zmarł na niewydolność nerek po transplantacji serca i wątroby w szpitalu w Houston w stanie Teksas. Pochowano go na cmentarzu Grave Creek Indian Cemetery w sercu krainy Muscogee w Oklahomie. Jego syn Robert został zamordowany w 2013, jego drugi syn Tim Sampson, który także był aktorem, zmarł w 2019.
Słynne cytaty Hollywoodzcy scenarzyści i reżyserzy wciąż traktują ich (Indian) jak bydło. Jakoś ciągle nie potrafią oddać prawdy o Indianach. Filmy dają mi dużo czasu na malowanie.