W tym wypadku najlepszą polityką rządu będzie po prostu przyjęcie postawy skrajnie nieinterwencjonistycznej.
Jednakże w dalszej części wywodu przedstawione zostaną kontrargumenty, iż nieznaczne odejście w stronę rzeczywistości od standardowego modelu może stworzyć uzasadnienie dla polityki interwencjonistycznej.
Jeszcze przed jakimkolwiek wdawaniem się w dyskusję o słuszności narzędzi polityki handlowej, należy zadać sobie podstawowe pytanie; jakie są cele tej polityki?
Jeżeli dwoje ludzi nie będzie się zgadzać co do celów polityki handlowej, wiadomym jest, że nie zgodzą się także co do wyboru narzędzi przez nią używanych. Dla przykładu, jeżeli jakaś grupa ludzi wierzy, że celem polityki handlowej powinno być podtrzymanie mocnej pozycji przemysłu stalowego, ze względów militarnych, będą oni skłaniali się do wyboru jako jej narzędzi subsydium lub innych form bezpośredniej protekcji tego przemysłu. Ci natomiast, którzy nie widzą w tym celu głębszego sensu, nie będą zapewne obstawać także przy wyborze tych narzędzi. Dlatego ważnym punktem jest rozgraniczenie pomiędzy rozbieżnościami co do celów tej polityki a rozbieżnościami co do wyboru jej narzędzi.