Ludwik, wobec braku męskich potomków, starał się zapewnić córkom dziedziczenie w Polsce i na Węgrzech. Początkowo Katarzyna miała zostać królową Polski, a Maria została przeznaczona na dziedziczkę korony węgierskiej. Śmierć Katarzyny w 1378 r. pokrzyżowała te plany. W takiej sytuacji Ludwik chciał na oba trony przeznaczyć Marię, jednak ostatecznie w 1379 r. ustalono, że Maria dziedziczy tron Polski, a Jadwiga – Węgier. W 1379 r. w Koszycach polscy delegaci złożyli hołd Marii jako przyszłej władczyni.

W nocy z 10 na 11 września 1382 Ludwik I Wielki zmarł. Elżbieta Bośniaczka, która dotychczas żyła w cieniu teściowej (która zmarła pod koniec 1380 ) i męża, staje się pierwszoplanową postacią polityki polsko-węgierskiej. Zmienia decyzję męża i z jej rozkazu 17 września 1382 r. Maria została koronowana na króla Węgier. Z uwagi na niepełnoletność Marii rzeczywista władza spoczęła jednak w ręku jej matki, która oficjalnie objęła funkcję regentki.

Tron w Polsce pozostał pusty, ponieważ panowie polscy nie zgadzali się na władcę, który ponownie rządziłby dwoma krajami. Domagano się od Elżbiety Bośniaczki, aby wysłała jedną z córek na stałe do Polski. Stało się to dopiero w drugiej połowie 1384 r. – Jadwiga wyruszyła do Krakowa na koronację.