Stachecki kwaterę swoją przeniósł z Sieradza do Zduńskiej Woli – do Kałużewskich przy ul. Łaskiej nr 39 i poświęcił się całkowicie konspiracji. Miał do niej szczególne predyspozycje: był dobrym organizatorem, łatwo nawiązywał kontakty z ludźmi, znał świetnie język niemiecki... Z pomocą Adama Banacha, przedwojennego prezesa Stronnictwa Ludowego, dotarł do wszystkich gmin Obwodu pozyskując dla ZWZ młodzież "Wici". Ta praca dała efekty: pod koniec 1940 r. Obwód sieradzki liczył już ok. 500 zaprzysiężonych (pod koniec 1942 r. było ich ok. 2500). Odnotowano pierwsze sukcesy w sabotażu: w Rektyfikacji Spirytusu w Sieradzu i w Parowozowni w Karsznicach.
Gdy latem 1942 r. zginął dowódca Inspektoratu Sieradzkiego – mjr Bohdan Górski, funkcję jego przejął kpt. M. Stachecki przyjmując ps. "Górnik". Przeniósł się wtedy do leśniczówki Kamionka w pobliżu Wielunia, do gajowego Kuca. Miał zamiar uaktywnić Obwód wieluński, podjął pracę nad dywersją dalekiego zasięgu (wspólnie z ppor. Janem Łuczkowskim, ps. "Narocz" – dowódcą grupy "Panew").