Oskarżono ją, brata Satura oraz niewolników katechumenów – Felicytę, Rewokatusa, Sekundulusa i Saturninusa – o wyznawanie chrześcijaństwa. Wszystkich pojmano w pobliżu Kartaginy w 203 roku. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach odbyło się aresztowanie. W więzieniu znalazła się razem z ciężarną niewolnicą św. Felicytą, która urodziła córkę. Chrześcijanie odwiedzali więźniów i przynosili Perpetui codziennie dziecko do karmienia. Wkrótce uwięzieni katechumeni przyjęli chrzest. Perpetua wyróżniała się spośród pozostałych więźniów głęboką wiarą. W czasie trwania aresztu, Perpetua i Satur mieli podobno serię widzeń.

Widzenia Wizja pierwsza przedstawiała drogę Perpetui po drabinie symbolizującej męczeństwo, u której podnóża leżał smok, po bokach narzędzia tortur, a u szczytu jej znajdował się niebiański ogród, „rozciągający się na niezmierzonym obszarze”. W nim spotkała „wysokiego siwego człowieka, w pasterskim ubraniu”, otoczonego tysięcznymi tłumami odzianymi na biało. Był to sam Jezus Chrystus, którego w innej wizji zobaczył Satur, jako „siwego człowieka;