Prawdopodobnie w planach Samuela było rozstrzygające uderzenie na wojska bizantyjskie, które po sforsowaniu dem nie miałyby czasu ani miejsca na rozwinięcie szyku bojowego.

Bitwa pod Klidion Zgodnie z przewidywaniami Bułgarów wąwóz został zaatakowany przez siły bizantyjskie (liczące 20–25 tys.), dowodzone osobiście przez cesarza z pomocą wybitnego stratega Nicefora Ksifiasa (Nikephoros Xiphias). Kilkakrotnie podejmowane próby sforsowania dem zakończyły się niepowodzeniem. Bizantyjski kronikarz Jan SkylitesIoannis Skylitzae Synopsis Historiarum Berlin-Nowy Jork 1973, R.35, w. 18-20, s. 348; za: Migniewicz s. 166 tak opisuje początek bitwy:Dopiero dzięki strategowi Ksifiasowi (Nikephoros Xiphias), który przeprowadził część wojsk cesarskich poprzez bezdroża górskie na tyły przeciwników, udało się 29 lipca 1014 roku zaskoczyć Bułgarów atakiem z dwóch stron. Armia cara Samuela została zupełnie zniszczona, a car zbiegł do Prilepu. Według różnych kronikarzy, około 14–15 tys. Bułgarów dostało się do niewoli. Bazyli II kazał wszystkich jeńców oślepić, pozostawiając co setnemu jedno oko, by mógł prowadzić pozostałych. Tak okaleczonych odesłał władcy bułgarskiemu. Samuel na taki widok padł rażony apopleksją i w październiku 1014 roku zmarł.