28 sierpnia, poniedziałek thumb|left|150px|Gmach Prudentialu trafiony pociskiem z niemieckiego samobieżnego moździerza typu Karl-Gerät Powstańcy od 2 sierpnia bronili wciąż atakowanego przez żołnierzy niemieckich gmachu PWPW, lecz tego dnia, na skutek niemożności zorganizowania dalszej obrony, zmuszeni byli dokonać ewakuacji (podczas której poległ m.in. por. Czesław Lech). Oddziały nieprzyjaciela liczące 1600 żołnierzy opanowały budynki PWPW. Wzięci do niewoli powstańcy zostali rozstrzelani, ludność cywilną z tego budynku skierowano do garbarni Pfeiffera przy ul. Okopowej. Tam nastąpiła selekcja: osoby starsze, niedołężne lub chore grupa uderzeniowa płk Schmidta rozstrzelała. Od początku walk w obronie PWPW zginęło ok. 100 żołnierzy AK. W szpitalu utworzonym w jego piwnicach pozostało 30 ciężko rannych polskich żołnierzy, którymi opiekowała się dr Hanna Petrynowska. Gdy Niemcy wtargnęli do gmachu, zamordowali ją i rannych. Grupy powstańcze, którym udało się wycofać z PWPW wzmocniły pozycje przy ul. Zakroczymskiej i Przyrynek.

Próby odzyskania katedry św. Jana.

Pocisk z samobieżnego moździerza typu Karl-Gerät uderzył w wieżowiec Prudential, na którym do końca powstania powiewała polska flaga.