„Rzeczpospolita” pisała, że po jej wybudowaniu Skarbowi Państwa mogłoby grozić odszkodowanie, jeżeli część kierowców wybrałaby bezpłatną drogę krajową zamiast płatnej A4, a rzecznik Stalexportu wskazywał, że ewentualne odszkodowanie byłoby związane nie z samym powstaniem drogi, lecz z jej wpływem na przychody z opłat za przejazd autostradą. Interia opisywała także spór Jaworzna o odtajnienie fragmentów umowy dotyczących węzła Jeleń; według władz miasta brak pełnego wjazdu i zjazdu w kierunku Krakowa blokował rozwój lokalnej strefy ekonomicznej. W materiałach prasowych krytykowano również mechanizm podwyższania opłat i możliwość dochodzenia odszkodowania przez koncesjonariusza w razie odmowy lub modyfikacji wniosku o podwyżkę przez GDDKiA.
Jawność umowy koncesyjnej Umowa koncesyjna wraz z aneksami i załącznikami była przedmiotem sporów o dostęp do informacji publicznej. W 2011 roku, po wniosku władz Jaworzna, Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia nieprawomocnie uznał, że Jaworzno ma prawo do informacji publicznej, a jawna powinna być zarówno umowa z 1997 roku, jak i aneksy oraz załączniki. Ministerstwo Infrastruktury odmawiało wcześniej wydania umowy, powołując się na brak zgody koncesjonariusza.