W imię zasad (2020).
Fabuła Akcja filmu toczy się w 1990 r., wkrótce po zmianie ustroju. Przed komisją weryfikacyjną prowadzoną przez polityka Chrześcijańskiej Unii Jedności, senatora Wencla, staje były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, Franciszek „Franz” Maurer. Siedząc z zapalonym papierosem w ręku, nonszalancko odnosi się do członków komisji. Odpowiadając na pytania komisji, relacjonuje, jak w 1980 zabił strzałem w głowę innego funkcjonariusza, który zabił swą żonę i groził zabiciem córki. Pozytywnie zweryfikowany Maurer nocą pakuje teczki z dokumentami do ciężarówki. Następnie oddaje mocz pod siatką, za którą znajdują się szczekające psy, po czym warczy w ich stronę. Kolumna policyjna z byłymi funkcjonariuszami SB zatrzymuje się na wysypisku śmieci, a esbecy – między nimi Maurer oraz jego kolega Olgierd „Olo” Żwirski – palą dokumenty dotyczące operacyjnej działalności w sprawach politycznych.