Rządzący wówczas Sycylią emir z dynastii Kalbidów Abu al-Kasim dokonał wypadu na stały ląd zagrażając longobardzkim książętom Kapui, Benewentu, Spoleto oraz Salerno.

Osłabione politycznie Cesarstwo Wschodniorzymskie dzięki wpływom cesarzowej Teofano, zdobyło się na poważny wysiłek militarny. Dla ratowania cesarstwa Otton II sprowadził z Niemiec 2100 ciężkozbrojnych rycerzy, starając się równocześnie uspokoić wewnętrzne spory na tronie longobardzkim.

Bitwa Pomimo wtargnięcia Saracenów do Kalabrii, cesarz musiał najpierw rozprawić się z Tarentem, które to miasto po długim oblężeniu wpadło w jego ręce latem 982. Dopiero po tym mógł rozpocząć kampanię przeciwko muzułmanom.

13 lipca 982 armia cesarska pociągnęła wzdłuż wschodniego wybrzeża, docierając do przylądka Colonna położonego na południe od Krotony. Tutaj doszło do spotkania z Saracenami. Przebieg walki był początkowo niezwykle korzystny dla chrześcijan. Pobili oni przeciwnika zmuszając go do odwrotu. Padł m.in. Abu al-Kasim. Zwycięzcy całkowicie lekceważąc nie do końca jednak pobitego wroga kontynuowali marsz. W pewnym momencie nastąpił niespodziewany atak muzułmańskiej rezerwy, która w uporządkowanym szyku bitewnym starła się z nieprzygotowanym przeciwnikiem. Atak przyniósł całkowite zwycięstwo Saracenom, którzy wprost zmietli armię chrześcijan.