W późniejszym czasie, kiedy ruch zyskał na popularności, do trampów dołączali ludzie ze średniej warstwy społecznej, z czasem też z wyższej.
W Czechach pierwsi trampowie byli starszymi skautami, którym pewne zasady tej organizacji nie odpowiadały – przykładali większą wagę do dbałości o przyrodę. Miało to miejsce w czasie pierwszej wojny światowej, kiedy nazwa tramp jeszcze nie funkcjonowała, nazywano ich dzikimi skautami.
Trampowie stopniowo odkrywali jeszcze dzikie tereny, np. południowej okolicy Pragi (przede wszystkim w dorzeczu Wełtawy i Sazawy), później dorzecza Berounki oraz lasów w pobliżu Brdy. Później trampów można było spotkać w każdym zakątku dawnej Czechosłowacji. Jednak to właśnie w dorzeczu Wełtawy i Sazawy powstały pierwsze osady, wzorowane na tych organizowanych przy osiedlaniu Zachodu.
Trampowie okazywali przyrodzie szczególny szacunek, po ich obozach w krajobrazie nie pozostawał ślad ingerencji ludzkiej.