Wycofujące się do Korony spod Suczawy (północne tereny Hospodarstwa), po jej bezskutecznym oblężeniu, polskie wojska najemne oraz pospolite ruszenie małopolskie i ruskie (łącznie, razem z czeladzią, ok. 80 000 ludzi), zostały 26 października 1497 podstępnie zaatakowane z zasadzek przez Mołdawian (którzy złamali w ten sposób dopiero co zawarty rozejm) liczących ok. 18 000, wspieranych posiłkami tureckimi, wołoskimi i tatarskimi (ok. 10 000), wysłanymi przez hospodara Stefana III Wielkiego. Po stronie polskiej aktywnie dowodził w bitwie król Jan I Olbracht, mając pod sobą jako dowódców spolszczonego Czecha Jana Trnkę z Raciborzan nad wojskami zaciężnymi, Stanisława Chodeckiego z Chodcza nad obroną potoczną i Jana Tęczyńskiego nad jazdą.

To do tej bitwy odnosi się powiedzenie „Za króla Olbrachta wyginęła szlachta”Historia Polski. Kalendarium dziejów: Pradzieje-1655, red. A. Nowak, Kraków 2010, s. 283., jakkolwiek sama bitwa zakończyła się tylko porażką, a nie totalną klęską. Niespodziewające się walki, zaskoczone wojsko polskie poniosło początkowo znaczne straty. Były one szczególnie dotkliwe wśród wojsk zaciężnych, krzyżackich posiłków i ciurów, a spore wśród małopolskiego i ruskiego pospolitego ruszenia.