Według Nihongi, w Kumano żołnierze przyszłego cesarza znowu wyruszyli drogą morską (Morze Wewnętrzne), ale rozszalał się silny sztorm, który ucichł, dopiero gdy dwaj bracia Jimmu skoczyli w odmęty morskie i jako synowie Tamayori-bime ubłagali swojego dziadka – władcę mórz Watatsumiego – o poskromienie burzy. Sztorm ucichł, a wojska bezpiecznie dotarły do brzegu, gdzie przyszło im się mierzyć z bóstwami ziemskimi, które wprawiły wojowników w odrętwienie, przez które nie mogli kontynuować walki. Tak jak w Kojiki wspomina się o tym, że dopiero miecz Takemikazuchiego zesłany przez bóstwa niebiańskie przywrócił żołnierzom siły, a wkrótce po tym wydarzeniu przewodnikiem Jimmu został olbrzymi kruk Yatagarasu.

W obu kronikach Yatagarasu udawał się na zwiady i prowadził negocjacje w imieniu Jimmu, jednak pewnego razu, gdy udał się do krainy zarządzanej przez Eukashiego (Gotów do Złego Przyjęcia, w Nihongi nosi on imię Ukeshi) i zażądał podporządkowania się boskiemu potomkowi, wzburzony władca wystrzelił w kierunku posłańca strzałę i przegonił go ze swoich ziem.