Zasługą kolejnych redaktorów naczelnych i dziennikarzy gazety było to, że w czasach, w których ideologia górowała nad gospodarką i problemami społecznymi, powstała gazeta, którą czytały setki tysiące mieszkańców regionu, nie zawsze identyfikujących się z oficjalną propagandą. Wszechobecna cenzura zewnętrzna (oraz wewnętrzna) sprawiała, że wiele tematów nie mogło znaleźć się na łamach pisma.
Po likwidacji w 1990 r. wydawnictwa RSW „Prasa-Książka-Ruch”, zespół redakcyjny usiłował zachować ciągłość pisma w nowych warunkach politycznych i ekonomicznych. Zdecydowano o przekształceniu gazety w dziennik niezależny, wolny od nacisków politycznych. W tym celu powołano Spółdzielnię Pracy Dziennikarzy i Wydawców, poszukującej inwestora zewnętrznego.
1 marca 1994 r. utworzono spółkę „GP-Media” z udziałem norweskiego koncernu Orkla, na której czele stanął Marek Trzebiatowski. Następne lata to okres wielkich inwestycji: od 1995 r. egzemplarze Gazety były drukowane w kolorze we własnej drukarni przy ul. Ołowianej, a redakcja przeniosła się do własnego gmachu przy ul. Zamoyskiego. Zakupiono również osobno funkcjonujący do 2000 r. „Dziennik Wieczorny”.