Został za to zwymyślany przez wielkiego księcia, który oświadczył mu, że jest aresztowany. Chłopicki poszedł do domu, a później odesłał Konstantemu swoją szpadę i na następnych paradach nie pojawiał się. Podawał się za chorego, w odpowiedzi na co Konstanty przysłał mu lekarza. Chłopicki odesłał lekarza, stwierdzając, że wielki książę powinien bardziej wierzyć słowu generała niż lekarzowi. Z przeprosinami od księcia Konstantego udał się następnie generał Dmitrij Dmitrijewicz Kuruta, szef jego sztabu, a gdy to nie poskutkowało – generał książę namiestnik Józef Zajączek i Nikołaj Nowosilcow. Chłopicki nie przyjął przeprosin. Półtora roku spędził w dobrowolnym areszcie domowym. Zyskał wtedy sympatię ludności cywilnej. W końcu jego prośba o dymisję została przyjęta w październiku 1818 rokuH. Żaliński, Stracone szanse, s. 132.. Po opuszczeniu armii oddał się swoim zainteresowaniom: kolekcjonowaniu map, chodzeniu do teatru i grze w karty. Nie zajmował się działalnością spiskową.
Odznaczony Orderem Świętego Stanisława I klasy w 1815 rokuStanisław Łoza, Kawalerowie orderu Św. Stanisława, w: Miesięcznik Heraldyczny, r. IX, nr 5, Warszawa 1930, s. 98. oraz Orderem św.