Wieczorem grupa handlarzy narkotyków, której przewodzi Cigar Face, dręczy policjanta nazwiskiem O’Clancy, próbując go przekupić. Kiedy nie przyjmuje ich pieniędzy, Cigar Face pokazuje mu, skąd wzięła się jego ksywka – przykłada swoje cygaro do czoła O’Clancy’ego. Nagle znikąd pojawia się Toxie, pokazując w brutalny sposób, że tacy jak on nie lubią przemocy pod żadną postacią. Gdy kończy z oprychami, wyciera ich twarz mopem, co staje się jego znakiem rozpoznawczym. Policjant początkowo jest przerażony, widząc monstrum, jednak szybko przekonuje się, że nie ma ono zamiaru go skrzywdzić. Toxie wraca do domu, jednak matka, widząc, jak wygląda, nie wpuszcza go. Mutant udaje się na wysypisko, gdzie ze śmieci buduje sobie schronienie.

Następnie widzimy jedną z meksykańskich restauracji Tromaville, gdzie trzech mężczyzn przetrzymuje zakładników. Zabili jedną osobę, po czym atakują niewidomą dziewczynę (Sara); zabijają jej psa przewodnika, po czym próbują zgwałcić. W tym właśnie momencie pojawia się Toksyczny Mściciel, po raz kolejny krwawo rozprawiając się z przestępcami. Widzi Sarę, która po utracie psa skazana jest sama na siebie, dodatkowo będąc w szoku.